Ciasto z mascarpone, owocami i ciasteczkami oreo – bez pieczenia!

Przyszedł sierpień, a wraz z nim fala upałów. Pieczenie jakiegokolwiek ciasta, w takich temperaturach nie jest przyjemne, dlatego dziś proponuję niezwykle prosty i smaczny przepis – w sam raz na lato! To ciasto, które nie dość, że nie wymaga pieczenia, to jeszcze najlepiej smakuje podane na zimno i koniecznie z dodatkiem sezonowych owoców. Do dzieła!

Składniki (forma do tarty o średnicy 23 cm):

Ciasto

  • 1 i 1/2 opakowania ciasteczek oreo (176 g każde)

  • 1/4 kostki twardego masła (82% tłuszczu)

Krem

  • 125 g śmietany kremówki (36%)

  • 250 g mascarpone

  • 1/4 szklanki cukru pudru

  • sok wyciśnięty z 1/4 cytryny

Do dekoracji

  • Dwie garści borówek/truskawek/malin (ilość owoców można zwiększyć)

  • Kilkanaście listków świeżej mięty

  • 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady (opcjonalnie)

 

 

DSC_5299

Przygotowanie

Ciastka oreo miksujemy z masłem (najlepiej zrobić to w malakserze). Tak przygotowaną masę, powinna mieć konsystencję „mokrego piasku”, przekładamy na dno formy do pieczenia i wyrównujemy. Blaszkę wstawiamy do lodówki na ok. 30 minut, tak aby masa stwardniała. Czekając aż spód będzie gotowy przygotowujemy przybranie i masę. Owoce myjemy i osuszamy, a te większe (np. truskawki) również kroimy na połówki lub ćwiartki, listki mięty myjemy i obrywamy, pozbywając się gałązek. Przygotowanie kremu rozpoczynamy od rozpakowania mascarpone. Obowiązkowo musimy odlać serwatkę! Do mascarpone dodajemy cukier i odrobinę soku z cytryny i chwilę miksujemy na wolnych obrotach, tak aby masa była jednolita. Następnie ubijamy śmietanę i łączymy ją z masą serową – możemy ją też wtedy delikatnie dosłodzić. Gotową masę przekładamy na przygotowany wcześniej spód, wyrównując ją dokładnie. Układamy na wierzchu owoce, które polewamy cienkimi strugami rozpuszczonej czekolady. Kiedy czekolada zastygnie dekorujemy ciasto listkami mięty. Przed podaniem schładzamy. Smacznego!

Rada: Do masy dodaję zazwyczaj nieco żelatyny, dzięki której masa jest bardziej „ścisła” i nie spływa.

 

tekst & zdjęcia: Tastylife.pl